Może tak na wstęp, powiem Wam że sporo się zmieniło w moim życiu. Namieszało się totalnie! Ale nie przejmuję się. Opowiem Wam historię z ostatnich miesięcy mojego życia.
Pewnego dnia nadszedł taki czas, kiedy usiadłam sama przy stole, przy śniadaniu popijając kawę, pomyślałam "Co ja teraz robię w życiu?". Moja odpowiedź w głowie, oczywiście brzmiała "Nic, kobieto ogarnij się". Na prawdę byłam w takim momencie swoich myśli, że jak tak dalej będzie to nic mnie nie czeka. Codziennie miałam taką monotonną rutynę dnia - spałam ile chciałam, jadłam śniadanie, wykonywałam obowiązki domowe, spotykałam się z moim facetem oddając mu siebie w 100% , bo ja nie miałam planu i wizji na siebie.
Główny problem to była szkoła średnia, bardzo tego żałuje, ponieważ jej nie skończyłam. Od tamtego momentu wszystko szło w złe ślady, którymi dążyłam ale myślałam, że dobrze postępuję.
W mojej szkole nie miałam możliwości kontynuacji mojego kierunku, ponieważ nie było naboru na zawód w niższej klasie. Więc pomyślałam sobie, że to bezsensu aby iść na nowy kierunek i wszystko nadrabiać, więc zabrałam papiery ze szkoły i odeszłam.
Po jakimś czasie zaczęłam szukać pracy jakiejkolwiek bez szkoły, bez żadnego doświadczenia, aby po prostu była. I to właśnie była moja zła droga, którą szłam. Ale znalazłam dość szybko moją pierwszą pracę, nie będę wnikać gdzie, ale "co dobre to szybko się skończyło".
Następnie byłam w drugiej pracy, ale również nie było tak kolorowo i szybko się skończyło. Zastanawiałam się o co chodzi? Uważam, że jestem bardzo dobrą osobą, z którą można się dogadać na każdy temat, szybko się uczę, lekko skromna tylko na początku np. nowej pracy i staram się angażować w pracę ile mogę. I to jest tak bezczelne, gdy pracodawcy wmawiają Wam jacy jesteście fajni, chwalą ciągle, ale tak na prawdę perfidnie każdego z nas oszukują. I tyle co do tego tematu.
Wracając teraz do akapitu pierwszego to faktycznie w moim życiu się namieszało znów. Ale to normalne, w życiu cały czas idziemy pod górkę. Przynajmniej ja tak mam.
Otóż w tym roku 2019 ogarnęłam swoje życie, bo nie mogłam tak dłużej żyć z myślą, że nic nie robię mając 20 lat. Jestem młoda, całe życie przede mną. Więc ogarnęłam temat edukacji, zapisałam się do szkoły zaocznej biorąc pod uwagę to, że chciałabym iść również do pracy. Pracę także miałam już załatwioną i czułam szczęście, że to jest ten czas gdy wszystko idzie w dobrym kierunku.
Ale teraz wszystko się zmieniło!
Moje życie chyba lubi nowości i ciągłe zmiany, ciekawe jak to będzie za 5 lat. Zdarzyła się taka sytuacja, że będę mamą. W momencie kiedy wszystko miałam zaplanowane. Te dwa słowa bardzo dużo zmieniły w moim życiu. Oczywiście miałam myśl "Jak to będzie", ale kiedy doszła już do mnie ta informacja i kiedy mój facet się dowiedział - ucieszył się, bardzo mocno mnie wspiera, daje mi dużo pozytywnych myśli, więc ucieszyłam się i teraz się cieszę.
W tej sytuacji oczywiście, będę chodzić do szkoły dopóki będę w stanie, tym razem nie rezygnuję. No i oczywiście powracam do Was i do blogowania. Nic więcej nie będę mówić. Obserwujcie!
• Serdecznie zapraszam na mojego Instagrama, gdzie jestem aktywna i dodaje wiele zdjęć.
• Posty będę starała się dodawać codziennie, a nawet 2 posty dziennie.
• Blog oczywiście będzie o wszystkim.
• Znajdziecie tutaj każdy temat, problem, porady i również tematykę o ciąży.
• W zakładkach znajdziecie póki co
- Kuchnia (przepisy, co jeść, zdrowe jedzenie itp)
- Uroda (wszystko co dotyczy urody,ciała, kosmetyków np. makijaż, dobre produkty)
• Zapraszam do obserwowania i czytania! Na pewno każdy z Was coś dla siebie tutaj znajdzie.


Życzę powodzenia!
OdpowiedzUsuńPowodzenia w prowadzeniu bloga :-)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w blogowaniu!
OdpowiedzUsuńblog youtube